Witam.
Dzisiaj chciałem drogi czytelniku podzielić się z Tobą sposobem rozwiązywania problemów, gdyż zauważyłem, że wiele z nich po prostu demonizujemy. Często też różnego rodzaju problemy nas przytłaczają ze względu na ilość.
Wiadomo, że każdy problem jest inny, jednak jest pewien schemat postępowania, który pozwoli go zlikwidować.
1. Określenie problemu - Najlepiej opisać na kartce czy na komputerze na czym polega oraz w czym jest problem i określić do jakiego celu jego rozwiązanie nas przybliży.
2. Szukanie sposobu rozwiązania problemu - Zaplanowanie szeregu działań, które pozwolą nam zwalczyć, rozwiązać lub ominąć problem i pozwoli dalej działać na rzecz celu.
3. Wybór optymalnego rozwiązania - Być może uda nam się znaleźć klika rozwiązań problemu, należy zatem wybrać takie, które jest najbardziej optymalne dla nas.
Z psychologicznego punktu widzenia człowiek ma naturalną tendencję do natychmiastowego rozwiązywania problemu z pominięciem fazy pierwszej i drugiej. Doprowadza to często do jałowego wysiłku intelektualnego i powoduje stres, dlatego tak ważne jest planowanie przed podjęciem działania.
Dwa typy planowania rozwiązywania problemu:
1. Algorytm - Występuje wtedy jeśli wiemy z góry, że obrana droga rozwiąże problem. Jest zbiorem ściśle określonych reguł lub procedur, które odpowiednio zestawione doprowadzą nas do rozwiązania.
2. Heurystyka - Kiedy nie wiemy jakie działania podejmować bo nigdy wcześniej taki problem nie występował, szukamy analogicznych przypadków, jak najbardziej podobnych i próbujemy stosować ich rozwiązania do naszego problemu.
Procedury heurystyczne:
1. Burza mózgów. (Wymyślamy tak wiele rozwiązań jak tylko się da, i wszystkie spisujemy, nawet te które wydają nam się absurdalne - najlepiej spisywać i nie oceniać. Po takiej sesji dopiero przechodzimy do analizowania tego, co wypisaliśmy.)
2. Mapa myśli. (Problem piszemy na środku kartki i dajemy się ponieść myślom i skojarzeniom. Wszystkie rozwiązania jakie nam przychodzą do głowy spisujemy dookoła a gdy wiążą się one ze sobą, łączymy je linią, jeśli nie, to wykreślamy nowe odgałęzienia. Gdy skończy się nam inwencja, należy przeanalizować powstały obraz pod kontem związków, których wcześniej nie dostrzegliśmy i również połączyć je linią ze sobą. Dzięki temu obraz będzie pełniejszy niż gdybyśmy wszystko wypisali w słupku, związki widać na pierwszy rzut oka, i mamy przejrzysty obraz całości.)
PS.: Mam nadzieję drogi czytelniku, że jeśli tutaj trafiłeś i przeczytałeś powyższy tekst, to Twoje życie stało się prostsze. :)
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz